Jezioro Aralskie (zwane także Morzem Aralskim), niegdyś stanowiące czwarte co do wielkości jezioro na Ziemi, dziś jest przykładem jednej z największych katastrof ekologicznych.  Potężne jezioro zastąpiła pustynia, a teraz na jej miejscu ma powstać las. Czy jest to możliwe?

W latach 60. ubiegłego wieku powierzchnia Jeziora Aralskiego, położonego na terenie Kazachstanu oraz Uzbekistanu, wynosiła ok. 68 tys. km². Szacuje się, że obecnie powierzchnia tego zbiornika jest o 88% mniejsza. Sukcesywne wysychanie jeziora było spowodowane przekierowaniem wód rzek zasilających jezioro na potrzeby uprawy bawełny i ryżu przez ówczesny ZSRR.

Jezioro Aralskie (zwane także Morzem Aralskim) - grafika Canva

Skutki niewłaściwego zarządzania

Niestety, efektem działań było nie tylko w dużej mierze wyschnięcie jeziora, lecz także długotrwałe skutki klimatyczne i nieefektywne nawadnianie pól wynikające z nieszczelnego systemu irygacyjnego. Na terenie części dawnego jeziora powstała pustynia Aralkum, skażona m.in. środkami ochrony roślin. Występujące tam burze solne oraz silne wiatry przyczyniają się również do wzrostu zachorowań na choroby układu oddechowego w tej okolicy.

Czy na pustyni może powstać las?

W latach 2020-2025,  w ramach programu „Zielone Morze Aralskie” prowadzonego przez Uzbekistan, posadzono w obrębie dawnego jeziora 823 tys. drzew na powierzchni 658,2 ha. Do zalesienia tych trudnych, pustynnych terenów wykorzystuje się drzewa saksaułowe, które zostały wybrane ze względu na dobrą adaptację do specyficznych warunków zasolenia gleby. Gatunek ten jest również odporny na warunki panujące na pustyniach i półpustyniach. 

Jezioro Aralskie (zwane także Morzem Aralskim) - grafika Canva

Kazachstan zalesi ponad milion hektarów

Dyrektor Departamentu Reprodukcji i Wykorzystania Lasów i Roślinności Ministerstwa Ekologii i Zasobów Naturalnych Republiki Kazachstanu ogłosił na początku 2025 roku rozpoczęcie zalesianie terenów wyschniętego Jeziora Aralskiego na terenie Kazachstanu oraz założenie szkółek, w których uprawiane sadzonki są dostosowane do tamtejszych warunków glebowych. Do końca 2025 roku planowane było zasadzenie drzew na powierzchni 1,1 mln ha. W inicjatywę zaangażowane są zarówno państwowe, jak i prywatne przedsiębiorstwa. Wspólne wysiłki mogą poprawić równowagę biologiczną tego regionu i warunki klimatyczne, a także zapobiec dalszemu pustynnieniu jeziora. Na oficjalne wyniki trwającego projektu trzeba jednak trochę poczekać.