Zaskakujące wyniki badań nad niedźwiedziami polarnymi
Zmiany klimatyczne wpływają na naszą planetę na wielu poziomach, zaburzając funkcjonowanie całych ekosystemów. Jednym z najbardziej narażonych rejonów świata jest Arktyka, gdzie niedźwiedzie polarne od lat zmagają się ze skutkami ocieplenia klimatu.
Zmiany klimatyczne wpływają na naszą planetę na wielu poziomach, zaburzając funkcjonowanie całych ekosystemów. Jednym z najbardziej narażonych rejonów świata jest Arktyka, gdzie niedźwiedzie polarne od lat zmagają się ze skutkami ocieplenia klimatu.
Najnowsze badania Norweskiego Instytutu Polarnego na Svalbardzie pokazują jednak, że tamtejsze niedźwiedzie polarne są w zaskakująco dobrej kondycji i przybierają na wadze. Jak można to wytłumaczyć?

Obecność lodu a przetrwanie niedźwiedzi polarnych
Niedźwiedzie polarne są uzależnione od obecności lodu morskiego. Umożliwia im polowanie na foki – ich podstawowe źródło pożywienia. Wraz z ociepleniem klimatu sezon lodowy w wielu częściach Arktyki ulega skróceniu, co zmusza zwierzęta do długich wędrówek oraz głodowania. Brak lodu wpływa także na rozmnażanie i kondycję fizyczną niedźwiedzi, zwiększając ryzyko spadku liczebności populacji.
Badania na Svalbardzie
Rejon Morza Barentsa, obejmujący Svalbard, należy do najszybciej ocieplających się obszarów Arktyki. W niektórych częściach regionu temperatury w ostatnich dekadach rosły nawet o około 2 °C na dekadę. Sezon z pokrywą lodową w Morzu Barentsa skracał się w tym czasie średnio o cztery dni w każdym roku, czyli ponad dwa razy szybciej niż w innych rejonach Arktyki.
W styczniu 2026 roku w czasopiśmie Scientific Reports opublikowano wyniki badań opartych na danych z lat 1995-2019. Zespół pod kierownictwem Jona Aarasa przeanalizował 1188 pomiarów wykonanych u 770 niedźwiedzi polarnych.

Do oceny stanu zwierząt wykorzystano wskaźnik Body Condition Index (BCI), który ukazuje kondycję niedźwiedzi polarnych oraz poziom ich zapasów energetycznych. Jest on obliczany na podstawie proporcji masy ciała do długości zwierzęcia i pozwala ocenić ilość zgromadzonej tkanki tłuszczowej.
Uzyskane wyniki badania okazały się zaskakujące. Pomimo rosnącej liczby dni bez lodu morskiego po 2000 roku zaobserwowano wzrost wartości wskaźnika BCI u niedźwiedzi polarnych. Oznacza to, że zaczęły przybierać na wadze i gromadzić większe zapasy tłuszczu.
Jak niedźwiedzie polarne się przystosowały?
W przeciwieństwie do niedźwiedzi polarnych z innych regionów Arktyki, osobniki ze Svalbardu znalazły sposoby na przystosowanie się do zmniejszającej się ilości lodu morskiego. Niedobory pożywienia zastępują poprzez częstsze polowanie na lądzie.
Naukowcy wiążą te zmiany z odbudową populacji reniferów i morsów. Dodatkowo mniejsza ilość lodu morskiego może sprzyjać gromadzeniu się fok w jednym obszarze, co może ułatwiać niedźwiedziom polowania.
W efekcie, pomimo postępujących zmian klimatycznych, niedźwiedzie polarne ze Svalbardu zgromadziły większe ilości tkanki tłuszczowej niż w poprzednich dekadach.

Co dalej z niedźwiedziami polarnymi?
Choć obecnie niedźwiedzie polarne ze Svalbardu mają się dobrze, badacze podkreślają, że ta sytuacja może być przejściowa. Dalsze topnienie lodu morskiego może w przyszłości znacznie ograniczyć dostęp do pożywienia i zmusić zwierzęta do pokonywania coraz większych dystansów.
Naukowcy zaznaczają również, że dobre wyniki dotyczą jedynie tej konkretnej populacji i nie powinny być uogólniane na wszystkie niedźwiedzie polarne. W innych częściach Arktyki topnienie lodu już doprowadziło do spadku kondycji tych zwierząt.