El Niño może wrócić w 2026 roku. Znamy wstępne prognozy

W drugiej połowie 2026 roku świat może ponownie znaleźć się pod wpływem El Niño. Powrót tego zjawiska oznacza poważne zaburzenia pogody w wielu regionach naszej planety – od długotrwałych susz i pożarów po intensywne opady i powodzie.

W drugiej połowie 2026 roku świat może ponownie znaleźć się pod wpływem El Niño. Powrót tego zjawiska oznacza poważne zaburzenia pogody w wielu regionach naszej planety – od długotrwałych susz i pożarów po intensywne opady i powodzie.

Jak ostrzega Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO), temperatury powierzchni Oceanu Spokojnego wyraźnie rosną. Zdaniem ekspertów El Niño może powrócić między majem a lipcem 2026 roku.

Czym jest El Niño?

El Niño (z hiszp. chłopiec) to zjawisko klimatyczne polegające na ociepleniu wód powierzchniowych wschodniego i środkowego Pacyfiku. Przyjmuje się, że jego początek następuje, gdy temperatura oceanu wzrasta o co najmniej 0,5°C powyżej normy. W przypadku wzrostu około 2°C mówi się potocznie o tzw. „super El Niño”. Zjawisko to trwa zwykle od kilku miesięcy do roku i wpływa na pogodę niemal na całym świecie.

Przeciwieństwem El Niño jest La Niña (z hiszp. dziewczynka), czyli faza ochłodzenia wód Pacyfiku. Oba te zjawiska są częścią systemu klimatycznego znanego jako El Niño-Southern Oscillation (ENSO), który opisuje cykliczne zmiany temperatur wód oceanu i ruchów powietrza nad równikiem.

Kluczową rolę w tym procesie odgrywają pasaty. Są to stałe wiatry wiejące wzdłuż równika, które w normalnych warunkach przesuwają ciepłe wody w kierunku zachodniego Pacyfiku. Gdy słabną lub zmieniają swój kierunek, dochodzi do zaburzeń tego układu, co prowadzi do wystąpienia El Niño lub La Niña.

Globalne skutki El Niño

Choć El Niño powstaje nad wodami Pacyfiku, jego konsekwencje odczuwalne są w wielu częściach świata. Zmieniają się temperatury, rozkład opadów oraz cyrkulacja atmosferyczna, co sprzyja występowaniu upałów, intensywnych opadów i powodzi.

Zjawisko to pojawia się średnio co dwa do siedmiu lat i za każdym razem ma różny przebieg. Szczególnie wyraźnie było to widać w 2024 roku, który okazał się najcieplejszy w historii pomiarów. Nie jest to przypadek, ponieważ ocieplenie wód Pacyfiku przekłada się na wzrost temperatury powietrza na całym świecie. Lata z silnym El Niño należą zwykle do najcieplejszych, a jego skutki obejmują nie tylko pogodę, ale także ekosystemy morskie i lądowe.

Jak podkreśla WMO, nie ma jednoznacznych dowodów, że zmiany klimatyczne zwiększają częstotliwość występowania El Niño. Mogą jednak wzmacniać jego skutki, ponieważ cieplejsze oceany dostarczają więcej energii dla ekstremalnych zjawisk pogodowych.

Choć każde El Niño ma inny przebieg, istnieją pewne powtarzalne schematy. Zwykle w tym czasie większe opady występują w części Ameryki Południowej i Środkowej, podczas gdy Azja i Australia częściej doświadczają suszy.

Prognozy na 2026 rok

Najnowsze prognozy wskazują na ocieplanie się powierzchni Oceanu Spokojnego. Zdaniem specjalistów kolejne El Niño może rozwinąć się już między majem a lipcem 2026 roku.

Jeśli przewidywania się sprawdzą, nadchodzące El Niño może należeć do jednego z silniejszych, porównywalnych z epizodami z lat 1997-1998 czy 2015-2016.

Choć prognozy mogą jeszcze się zmienić, wiele wskazuje, że zjawisko będzie się stopniowo nasilać w kolejnych miesiącach.

Przeczytaj również