To znajduje się na nowych ubraniach ze sklepu. Wiele osób nie ma o tym pojęcia
Nowo zakupiona bluzka, czasem nawet z metką, u wielu z nas trafia prosto do szafy. A jeśli nie do szafy – to od razu na siebie, bo przecież już teraz wyglądamy w niej świetnie. Tylko czy to na pewno dobry pomysł? Czy sklepowe ubrania rzeczywiście nadają się do noszenia bez wcześniejszego prania?
Nowo zakupiona bluzka, czasem nawet z metką, u wielu z nas trafia prosto do szafy. A jeśli nie do szafy – to od razu na siebie, bo przecież już teraz wyglądamy w niej świetnie. Tylko czy to na pewno dobry pomysł? Czy sklepowe ubrania rzeczywiście nadają się do noszenia bez wcześniejszego prania?
Nowe ubrania zazwyczaj wyglądają dobrze. Są świeże, pachnące i estetycznie zapakowane. Ale pozory potrafią mylić. W rzeczywistości odzież nie trafia z linii produkcyjnej do naszej garderoby. Zanim znajdzie się w sklepie przechodzi naprawdę długą drogą: produkcję, magazynowanie, transport, rozpakowywanie. A w samym sklepie dochodzą jeszcze dziesiątki przymiarek przez innych klientów.

I właśnie dlatego coraz częściej pojawia się pytanie: czy prać czy nie prać nowych ubrań przed pierwszym założeniem?
Do szafy trafiają… właściwie skąd?
Droga, którą ubrania pokonują przed trafieniem do naszych domów jest znacznie dłuższa, niż mogłaby się wydać. Część z nich powstaje w fabrykach, gdzie są szyte, farbowane i odpowiednio zabezpieczane na czas transportu. Później trafiają do magazynów, gdzie są pakowane i często przewożone przez wiele krajów, zanim ostatecznie pojawią się na sklepowych półkach.
To już daje do myślenia. Warto też mieć z tyłu głowy, że ubrania leżące na sklepowych półkach zbierają kurz, a dodatkowo są wielokrotnie przymierzane przez klientów. Pranie nowo zakupionych rzeczy pozwala usunąć resztki substancji wykorzystywanych podczas produkcji, kurz oraz drobnoustroje, które mogą znajdować się na materiale.
Skąd w ubraniach biorą się substancje chemiczne?
Przemysł odzieżowy korzysta z różnych związków chemicznych, które wykorzystywane są w procesie produkcji ubrań na różnych etapach – od barwienia tkanin, przez nadawanie im odpowiednich właściwości, takich jak wodoodporność czy też elastyczność, po procesy konserwacji i wiele innych. Prościej mówiąc dzięki temu ubrania się nie gniotą, są odporne na wilgoć czy też mają wyjątkowo intensywny kolor.
Czy wiesz, że…
choć na metce często widzimy napis „100% bawełny”, w praktyce produkcja całkowicie naturalnych ubrań bywa bardzo trudna. Szacuje się, że w przypadku odzieży bawełnianej czy lnianej nawet około 25% mogą stanowić różnego rodzaju substancje pomocnicze wykorzystywane podczas produkcji.
Nie oznacza to jednak, że ubrania syntetyczne są zdrowsze. Materiały syntetyczne są źródłem wielu substancji chemicznych, zwłaszcza ftalanów. Co warto wiedzieć o wykorzystywanych w produkcji odzieży substancjach chemicznych?
Jakie substancje najczęściej znajdują się na nowych ubraniach?
- Formaldehyd: to właśnie on często odpowiada za charakterystyczny zapach nowych ubrań. Pomaga utrwalić kolor, zapobiega gnieceniu się materiału oraz chroni tkaniny przed pleśnią podczas transportu. Problem w tym, że może podrażniać skórę, oczy i drogi oddechowe, a u osób wrażliwych wywoływać reakcje alergiczne.
- Ftalany: to substancje odpowiadające między innymi za elastyczność materiałów oraz trwałość nadruków. Najczęściej spotyka się je w ubraniach syntetycznych i odzieży z dużą ilością nadruków. Przewlekły kontakt z tymi substancjami może być niekorzystny, skutkować może między innymi zmianami w układzie hormonalnym.
- Metale ciężkie: chrom, nikiel, kobalt, arsen, czy też ołów bywają wykorzystywane podczas farbowania i utrwalania kolorów. Metale te mogą działać drażniąco i uczulająco, zwłaszcza przy bezpośrednim kontakcie ze skórą.
- Barwniki azowe: jeśli w twojej szafie dominuje kolor czarny lub brązowy, istnieje duże prawdopodobieństwo, że przy produkcji Twoich ubrań wykorzystane zostały barwniki azowe.
Czy jedno pranie naprawdę coś daje?
Tak, już jedno pranie pomaga pozbyć się części chemicznym pozostałości, kurzu i zanieczyszczeń zgromadzonych na materiale. Dzięki czemu ubranie staje się po prostu bezpieczniejsze – zmniejsza się ryzyko wystąpienia skutków ubocznych na skutek kontaktu skóry z substancjami chemicznymi. Dodatkowo tkanina często staje się przyjemniejsza i bardziej komfortowa w noszeniu.

Nowe ubrania najlepiej prać zgodnie z instrukcją znajdującą się na metce. Warto też pamiętać o jednej prostej zasadzie: przy pierwszym praniu lepiej zrezygnować z płynu do płukania, ponieważ może on utrudniać wypłukiwanie substancji chemicznych z tkaniny.
Podoba Ci się ten artykuł?