Zrób to sam – domowy balsam do ciała

W czasach rosnącej świadomości konsumenckiej coraz częściej sięgamy po produkty przyjazne nie tylko środowisku, ale również naszemu zdrowiu. Jednym z najprostszych kroków w stronę naturalnej pielęgnacji jest tworzenie własnych kosmetyków.

W czasach rosnącej świadomości konsumenckiej coraz częściej sięgamy po produkty przyjazne nie tylko środowisku, ale również naszemu zdrowiu. Jednym z najprostszych kroków w stronę naturalnej pielęgnacji jest tworzenie własnych kosmetyków.

Domowe balsamy do ciała to zdrowa i ekologiczna alternatywa dla drogeryjnych produktów – bez zbędnych dodatków, konserwantów i plastikowych opakowań. Co ważne, przygotowanie ich jest prostsze niż mogłoby się wydawać. Sprawdź, jak z łatwo dostępnych składników możesz stworzyć kosmetyk, który odżywi twoją skórę.

dłonie trzymające słoik z balsamem

Dlaczego warto stosować domowe kosmetyki?

Stosowanie kosmetyków przygotowanych w domu niesie za sobą wiele korzyści.

Przede wszystkim jest to rozwiązanie ekologiczne i zgodne z ideą zero waste. Wykorzystując naturalne składniki oraz wielorazowe słoiczki, ograniczamy ilość odpadów, a także zmniejszamy zużycie plastiku.

Kolejnym plusem jest pełna kontrola nad składem produktu. Przygotowując balsam samodzielnie, mamy pewność, że nie zawiera on sztucznych konserwantów czy silikonów. Możemy także dopasować skład do potrzeb naszej skóry.

Choć zakup niektórych składników może wydawać się większym wydatkiem, w dłuższej perspektywie jest to rozwiązanie ekonomiczne, ponieważ wystarczą one na przygotowanie wielu porcji kosmetyków.

zdjęcie dwóch balsamów w słoiczkach

Jak przygotować domowy balsam?

Do przygotowania domowego balsamu do ciała potrzebujesz kilku podstawowych składników.

Składniki bazowe:

  • olej roślinny (kokosowy, migdałowy, awokado) – nawilża i uelastycznia skórę,
  • masło shea lub masło kakaowe – odżywia, wygładza i wspiera regenerację skóry,
  • wosk pszczeli – chroni przed utratą wilgoci i tworzy warstwę ochronną,
  • witamina E w płynie – działa antyoksydacyjnie,
  • olejek eteryczny (opcjonalnie) – nadaje balsamowi przyjemny zapach.

O czym warto pamiętać?

Składniki najlepiej rozpuszczać w kąpieli wodnej zamiast w mikrofalówce. Dzięki temu zmniejszamy ryzyko przegrzania produktów i utraty ich wartości.

Jeśli po zastygnięciu balsam okaże się zbyt twardy, należy go delikatnie podgrzać i dodać więcej oleju. Jeśli natomiast będzie zbyt rzadki, warto dodać do niego więcej wosku pszczelego.

zdjęcie balsamu w miseczce

TOP 3 domowe balsamy

1. Lekki balsam nawilżający

Składniki:

  • masło shea – 40 g,
  • olej migdałowy – 40 g,
  • wosk pszczeli – 20 g,
  • olejek eteryczny – 5-10 kropli.

Przygotowanie:

  1. Rozpuść masło shea i wosk pszczeli w kąpieli wodnej.
  2. Dodaj olej migdałowy i wymieszaj.
  3. Po lekkim przestygnięciu produktu dodaj olejek eteryczny.
  4. Przelej balsam do słoiczka i odstaw do zastygnięcia.

2. Odżywczy balsam dla suchej skóry

Składniki:

  • masło kakaowe – 50 g,
  • wosk pszczeli – 15 g,
  • olej kokosowy – 35 g,
  • witamina E – 5-10 kropli,
  • olejek eteryczny – 5-10 kropli.

 Przygotowanie:

  1. Rozpuść wosk pszczeli i masło kakaowe w kąpieli wodnej.
  2. Dodaj olej kokosowy i wymieszaj.
  3. Dodaj witaminę E oraz olejek eteryczny.
  4. Przelej balsam do słoiczka i odstaw do zastygnięcia.

3. Relaksujący balsam aromateraupeutyczny

Składniki:

  • masło shea – 40 g,
  • olej awokado – 40 g,
  • wosk pszczeli – 20 g,
  • olejek eteryczny (lawendowy/pomarańczowy) – 10 kropli.

Przygotowanie:

  1. Rozpuść masło shea i wosk pszczeli w kąpieli wodnej.
  2. Dodaj olej awokado i dokładnie wymieszaj.
  3. Po ostudzeniu dodaj olejek eteryczny.
  4. Przelej do pojemnika i pozostaw do zastygnięcia.

Jak przechowywać domowy balsam?

Aby Twój balsam zachował swoje właściwości jak najdłużej, przechowuj go w szczelnie zamkniętym pojemniczku, w suchym i chłodnym miejscu. Latem warto trzymać go w lodówce, natomiast w pozostałych porach roku nie jest to konieczne.

Ponieważ domowe balsamy nie zawierają konserwantów, najlepiej zużyć je w ciągu około 2-3 miesięcy.  Jeśli jednak wcześniej zauważysz zmianę zapachu lub konsystencji, lepiej przygotować świeżą porcję.

Przeczytaj również