Kleszcz – mały posłaniec wielkich zmian klimatycznych

Małe nielubiane pajęczaki to nie tylko nosiciele groźnych chorób takich jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu. Okazuje się, że są one pożyteczne i mogą nam przekazać ważne informacje o środowisku. Kleszcze stały się wskaźnikami zmian klimatu, przesunięcia stref klimatycznych, a do tego mogą nas informować o zanieczyszczeniach środowiska. Co nam mówią kleszcze? Przez lata mówiono […]

Małe nielubiane pajęczaki to nie tylko nosiciele groźnych chorób takich jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu. Okazuje się, że są one pożyteczne i mogą nam przekazać ważne informacje o środowisku. Kleszcze stały się wskaźnikami zmian klimatu, przesunięcia stref klimatycznych, a do tego mogą nas informować o zanieczyszczeniach środowiska.

Co nam mówią kleszcze?

Przez lata mówiono o „sezonie na kleszcze”, który rozpoczynał się wiosną, a kończył wraz z pierwszymi przymrozkami. Dziś „sezon na kleszcze” trwa u nas niemalże cały rok. Kleszcze zapadają w letarg poniżej 5°C i budzą się gdy temperatura powietrza i gruntu wzrośnie powyżej tej wartości. Jednak obecnie normą są temperatury zimą powyżej 5°C.

Brak ostrych mrozów doprowadził również do tego, że naturalna selekcja, do jakiej prowadziły bardzo niskie temperatury obecnie nie występuje. Przez to populacja kleszczy nie jest redukowana w ten sposób, co z kolei prowadzi do inwazji kleszczy w kolejnym sezonie.

Kleszcze przejmują nowe tereny

Ocieplenie klimatu doprowadziło do tego, że kleszcze pojawiają się na obszarach, które wcześniej były dla nich za chłodne. Wysokie partie górskie uznawane były za tereny, w których kleszcze nie występowały. Dziś nikogo nie dziwi w tych obszarach widok tych małych pajęczaków.

Ekspansja nowych terenów nie dotyczy tylko większych wysokości, ale także terenów północnych. Skandynawia, która niegdyś była bezpiecznym azylem, dziś jest stałym obszarem bytowania kleszczy. Ich występowanie można już zaobserwować setki kilometrów w głąb lądu. To najlepszy dowód na to, że granice stref klimatycznych dynamicznie się przesuwają.

Kleszcze jako bioindykatory, czyli żywe osobniki, które wykrywają zmiany w otoczeniu

Badacze z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu odkryli, iż pancerze kleszczy łąkowych są w stanie przechowywać informacje o stanie środowiska, w którym osobnik żył. Tym sposobem jesteśmy w stanie uzyskać informacje o zanieczyszczeniu, przede wszystkim metalami ciężkimi. To odkrycie pozwoli na wykorzystywanie kleszczy do biomonitoringu oraz dalszych badań, które pozwolą zrozumieć wpływ człowieka na środowisko.

Mimo iż instynkt podpowiada nam, by trzymać się z dala od kleszczy nie zniechęca to badaczy, którzy dzięki obserwacji tego gatunku pajęczaków monitorują zmiany, jakie zachodzą na Ziemi.

Ocieplenie klimatu sprzyja kleszczom, a co za tym idzie i chorobom, które one przenoszą na ludzi i zwierzęta. Jest to zatem kolejny dowód na to, że ochrona klimatu ma ogromne znaczenie dla naszego życia i zdrowia.

Przeczytaj również