Co jeść w marcu?
Na sklepowych półkach można coraz częściej znaleźć truskawki, borówki czy to maliny. Trudno jednak nazwać te owoce sezonowymi. Co prawda za oknem coraz częściej widać słońce, jednak wciąż nie jest to naturalny czas dla tych owoców. Co zatem warto jeść w marcu?
Na sklepowych półkach można coraz częściej znaleźć truskawki, borówki czy to maliny. Trudno jednak nazwać te owoce sezonowymi. Co prawda za oknem coraz częściej widać słońce, jednak wciąż nie jest to naturalny czas dla tych owoców. Co zatem warto jeść w marcu?
Bez dwóch zdań marzec nie jest tym miesiącem, w którym możemy cieszyć się wielością smaków sezonowych owoców. To czas kiedy nadal lokalnie dominują jabłka i gruszki. Dlatego marzec może okazać się doskonałą okazją, by przekonać się do sezonowych warzyw, być może w nowej odsłonie.

Zapomniany smak dzieciństwa
Mowa o kalarepie, która dla wielu osób może być smakiem wakacji spędzonych na wsi. Może warto wrócić do tego smaku?
Kalarepa jest niezwykle bogata w składniki odżywcze. Przekonaj się sam! Między innymi zawiera ona:
- potas, który pomaga kontrolować ciśnienie we krwi;
- witaminę B6, która jest niezwykle ważna dla naszego układu nerwowego;
- witaminę C, która wzmacnia odporność i wspiera syntezę kolagenu;
- błonnik pokarmowy, który reguluje pracę jelit;
- magnez, który odpowiada za prawidłowe skurcze mięśni.
Co to oznacza? Kalarepa bez dwóch zdań może wspierać naszą odporność. Dzieje się tak, dzięki wysokiej zawartości witaminy C, która między innymi:
- przyśpiesza gojenie raz;
- neutralizuje wodne rodniki, co zmniejsza stres oksydacyjny;
- pobudza produkcję białych krwinek, które wzmacniają reakcję immunologiczną.
Czy wiesz, że…
kalarepa zawiera więcej witaminy C niż dobrze znana nam cytryna? Dlatego może najwyższy czas włączyć tą bulwiastą roślinę do swojego jadłospisu.
Jak jeść kalarepę?
Kalarepa nawet surowa smakuje dobrze. W tej postaci znana jest wielu z nas. Warzywo to można jednak jeść również w formie gotowanej lub duszonej, jako dodatek do dań głównych czy zup. Nadaje się również do kiszenia, marynowania, a nawet jako składnik gulaszy i zapiekanek.
Czy to dobra pora na pora?
Oczywiście, że tak. Por znany jest ze swojego korzystnego wpływu na układ odpornościowy, trawienny i sercowo-naczyniowy. Nie dosyć, że warzywo to jest niskokaloryczne, to jest bogate w cenne składniki odżywcze. Między innymi należą do nich:
- kwas foliowy, który wspiera produkcję czerwonych krwinek;
- potas, który wspiera zdrowie serca oraz naczyń krwionośnych;
- witamina A, która jest kluczowa dla prawidłowego widzenia;
- witamina C, która wspiera układ odpornościowy;
- witamina K. która umożliwia utrzymanie wapnia w kościach;
- witamina B1, która poprawia krążenie krwi, ale też usprawnia pamięć i koncentrację.
Czy wiesz, że…
w 100 g pora znajduje się aż 2,7 g błonnika pokarmowego, podczas gdy w 100 g jabłka, które często polecane jest jako dobre źródło błonnika, jest go zaledwie 2,4 g?
Czy znasz to warzywo?
Mało znane warzywo o długiej nazwie, które w marcu dostarczy Ci wielu witamin? Topinambur, bo o nim mowa, to niezwykle cenne odżywcze warzywo, z którym warto się zaprzyjaźnić.
Zawiera między innymi witaminę A, B6, C, E, K oraz kwas foliowy, niacynę, tiaminę i ryboflawinę. Jest także bogaty w takie minerały jak: żelazo, wapń, sód, potas, fosfor czy też cynk. Jak topinambur wpływa na nasz organizm?
- Oczyszcza organizm.
- Wspiera działanie układu nerwowego.
- Obniża poziom cukru we krwi.
- Reguluje pracę układu pokarmowego.

Jak jeść topinambur?
To niezwykle soczyste i delikatne warzywo o słodkawym smaku. Niektórym smak ten przypomina orzechy albo karczochy. Topinambur można jeść na surowo, ale równie dobrze sprawdza się w wersji smażonej lub gotowanej. Z czym można połączyć te warzywo? Na przykład tak:
- zupa krem z topinamburem, mlekiem kokosowym i rukolą;
- frytki z topinambura;
- zupa pieczarkowa z musem z pieczonego topinambura.
Podoba Ci się ten artykuł?