Czy czeka nas wielka rewolucja odpadowa? 11 pojemników do segregacji to fakt czy mit?
W ostatnich tygodniach trwa dyskusja dotycząca pomysłu na segregację odpadów aż do 11 różnych pojemników. Rzekomo miałaby to na nas wymusić Unia Europejska. Ale czy na pewno właśnie o to w tym chodzi?
- Udostępnij
- Udostępnij
- Udostępnij
W ostatnich tygodniach trwa dyskusja dotycząca pomysłu na segregację odpadów aż do 11 różnych pojemników. Rzekomo miałaby to na nas wymusić Unia Europejska. Ale czy na pewno właśnie o to w tym chodzi? Faktem jest, że w połowie sierpnia zacznie obowiązywać rozporządzenie Packaging and Packaging Waste Regulation (PPWR), które wprowadzi istotne zmiany w gospodarce odpadami. Jednak bez obaw, nie oznacza to, że musimy szykować miejsce dla 11 kontenerów w naszych wiatach śmietnikowych. To tylko mit.

W Polsce selektywna zbiórka odpadów opiera się na 5 pojemnikach:
- niebieskim (papier),
- zielonym (szkło),
- żółtym (metale i tworzywa sztuczne),
- brązowym (bioodpady),
- czarnym (odpady zmieszane).
Czy Unia Europejska może nam narzucić dorzucenie do nich kolejnych sześciu? Czy urzędnicy próbują przerzucić problem odpadów na obywateli? Nic podobnego – nie tego dotyczą wprowadzane zmiany.
Czy wiesz, że…
W miejscowości Kamikatsu, na wyspie Shikoku w Japonii mieszkańcy segregują odpady na 45 kategorii. Co ciekawe, nie ma tam śmieciarek – mieszkańcy śmieci dostarczają samodzielnie do lokalnego Zero Waste Center.
Zmiana przepisów ułatwi, a nie utrudni segregację
12 sierpnia 2026 roku wejdzie w życie rozporządzenie PPWR, które koncentruje się na ujednoliceniu systemu gospodarki odpadami oraz na obowiązkach producentów opakowań. W dokumencie nie ma zapisu o tym, by mieszkańcy musieli ponad dwukrotnie zwiększać liczbę domowych koszy.

Skąd w takim razie pomysł segregacji na 11 frakcji? Liczba ta dotyczy oznaczeń, jakie będą musiały znaleźć się na opakowaniach. Dzięki nim konsument dowie się, gdzie wyrzucić dany odpad. Aby jeszcze bardziej ułatwić selektywną zbiórkę, te same oznaczenia mają znaleźć się na kontenerach w całym systemie zbiórki.
Oznaczenia na opakowaniach powinny rozwiać nasze wątpliwości czy kartonik po mleku (odpad wielomateriałowy) czy opakowanie po proszku do pieczenia wrzucić do niebieskiego, żółtego a może czarnego pojemnika. Ma to również zachęcić do segregacji osoby, które wcześniej tego nie robiły z powodu braku jasnych instrukcji.